
Sypialnia rodziców przedzielona została ścianką kartonowo - gipsową i w ten sposób uzyskali oni przytulną sypialnię i równie uroczy pokoik.
Pomieszczenie to zawsze było jednym z moich ulubionych. Cztery duże okna od strony wschodniej i południowej, dwa z nich z widokiem na pola i góry na horyzoncie, sprawiają że jest tu naprawdę dużo światła.
Najprzyjemniej jest się budzić właśnie tutaj, kiedy promyki słońca wędrują po twarzy a do uszu dobiega ptasi koncert.
Dodam, że właśnie ten pokój należał do mojej mamy w latach jej młodości. Pięknie życie się układa, zatacza koło i pozwala wrócić do miejsc naszej szczęśliwości z lat dziecięcych.
Meble, jaki i ich rozmieszczenie nie są docelowe. W tym momencie wykorzystane zostało to co było pod ręką. Znając zamiłowanie mojej Mamy do zmian aranżacji i wprowadzania nowości do wnętrza, zobaczymy jeszcze wiele jego odsłon.
Coraz piękniej u Ciebie :D
OdpowiedzUsuńWrzucam Ci linka do karm dla ptaków :)
http://turdus.pl/index.php
Piękne okna, przez które wpada słońce, dużo światła i cukierkowe kolorki. Bardzo urokliwe miejsce, nie dziwie się, że chcesz w nim przebywać. Pierwsze święta odbędą się w Jot? Pamiętam swoje pierwsze w Skrawku Nieba. Buziaki.
OdpowiedzUsuńDusiu, Wigilię jeszcze w mieście, na Święta już z przygotowanym prowiantem wybierzemy się do Jot. Niestety kuchnia i cały osprzęt pojawi się dopiero w styczniu :/
UsuńNa razie widać pomieszczenia i meble, a napisz troszkę o tym jak chciałabyś żeby te pomieszczenia wyglądały w przyszłości? Jaki mają mieć klimat, jakie dodatki?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i gratuluję domku!
Cóż mogę napisać, klimat prawdziwy tworzy się dzięki ludziom. Jak już będziemy mieszkać klimat sam się tworzył będzie. Chcę żeby było ciepło i przytulnie. Żeby pachniało chlebem, ciastem drożdżowym i poranną kawą. Żeby było dużo naszych rodzinnych pamiątek, zdjęć i przedmiotów, które mają jakąś historię. Kilka mebelków po- dziadkowych przejdzie renowację i będzie wnosić powiew przeszłości. Duszą domu na pewno będzie salon z kominkiem i kuchnia. Mam nadzieje, że za rok o tej porze poczujesz przynajmniej zaczątki klimatu domku. Buziaki :)
UsuńP.S troszkę o klimacie pisałam tutaj http://sloneczneniezapominanie.blogspot.com/2010/12/troche-inspiracji.html
UsuńBardzo ładny dom z duszą :) Podoba mnie się tu :) będę zaglądać częściej. Pozdrawiam gorąco :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i zapraszam :)
Usuń