Impreza urodzinowa Mai już za nami. Było pięknie, dziewczęco, przytulnie, nastrojowo. Pogoda wręcz idealna, ciepło, słonecznie, ale bez ubiegłotygodniowych upałów. Goście przybyli w dobrych humorach, a nasz córcia była tak zachwycona, że nawet spać nie poszła na swoje zwyczajowe drzemki. Gości przy obiedzie czy grillu nie będę tu serwować. Pokażę Wam jak udało mi się zrealizować wizję mojego wymarzonego garden party. Jak wam się podoba?

Był toast i uroczyste Sto Lat, tort i pierwsza świeczka, zabawy, spacery, a nawet stragany odpustowe, gdyż w naszej wiosce mieliśmy odpust. Mam nadzieję, że był to wyjątkowy dzień nie tylko dla nas jako rodziców, ale i dla naszego Małego Szczęścia :)
Cudownie to zorganizowałaś :)
OdpowiedzUsuńSto latek dla Królewny :)
Dziękujemy!
UsuńUrocze przyjęcie wyczarowałaś:) A Majcia jak zalotnie się uśmiecha:D
OdpowiedzUsuńTak, tak Ona potrafi się uśmiechnąć :) Za każdym razem serca nam miękną ;)
UsuńPiękne urodziny :)
OdpowiedzUsuńStarałam się :D
UsuńSuper pomysł. Bardzo podobają mi się baloniki w kropki i te papierowe ozdoby. A i te drewniane ławeczki są takie swojskie, super wpasowują się w klimat. Pięknie tam macie :)
OdpowiedzUsuńOkoliczności przyrody to połowa sukcesu ;) Dziękuję :)
UsuńAle pięknie!!! Wspaniale to przygotowałaś :-)
OdpowiedzUsuńSto lat dla córeczki i dużo zdrówka!
Dziękujemy :D
UsuńCudnie, miło popatrzeć. Najlepszego! Zdrowia i uśmiechu życze ;)
OdpowiedzUsuńPięknie wyszło!
OdpowiedzUsuńŚlicznie , pastelowo Tak jak się należy na pierwsze urodziny. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).
OdpowiedzUsuń