Follow my blog with Bloglovin

Mieszkamy

Nadejszla wiekopomna chwiła...

Dzisiejszy poranek już na wsi. Siedzę, piję kawkę i nacieszyć sie nie mogę, że to już! Z drugiej jednak strony nadal nie dociera to do mnie w pełni.


Większość naszego dobytku już na miejscu, pozostały najwyżej trzy kursy żeby sprowadzić resztę.

Jak widać na załączonych zdjęciach nie wprowadzamy się na warunki w 100% wykończone. Nadal brakuje nam mebli kuchennych, a większość pozostałych to zaadoptowane na nowo i nowo zaaranżowane wieloletnie sprzęty, które wykorzystywała jeszcze moja Babcia. Jednak nie chcieliśmy czekać aż wszystko będzie dopięte na ostatni guzik i postanowiliśmy wraz z nadejściem wiosny, zacząć życie tutaj.



Ostatnie dwa tygodnie to dla mnie istny maraton: pakowanie, podróże, rozpakowywanie, próba zagospodarowania przestrzeni i pomieszczenia wszystkiego w znikomej ilości mebli. W tym całym rozgardiaszu myśl o Świętach, które na szczęście spędzamy na wyjeździe, bo na świąteczne domu przygotowania nie mamy zwyczajnie czasu.


Na razie tyle, tak na szybko, po Świętach obszerniejsza relacja...

12 komentarzy:

  1. Super nowina! Gratuluję i muszę się przyznać, że zazdroszczę już "docelowego" gniazda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze sporo brakuje do stanu docelowego, ale najważniejsze, że już u siebie :)

      Usuń
  2. Łał, zazdroszczę z całych sił :) Twoja nowina niesie za sobą taką wiosnę ducha, że mogę niemal zapomnieć o tym dzisiejszym mroźnym wietrzysku wyciskającym łzy z oczu.

    Strasznie się cieszę, że moja krótka lista blogów osób, którym się udało spełnić to, co mi się tak mocno marzy, powiększyła się o jedną pozycję :) Na pewno będę tu zaglądać, żeby zobaczyć, co tam w nowym domku słychać :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, mam nadzieję, że i Tobie się spełnią marzenia :)

      Usuń
  3. serdeczne gratulacje! kiedy parapetówa?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z parapetówką zaczekamy na meble kuchenne i zmywarkę ;)

      Usuń
  4. Cieszę się i gratuluję!
    Wszystko pomału się zrobi, najważniejsze,że już u siebie! U mnie juz dwa lata, jak tu mieszkam i jesczcze wszystko w rozsypce.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką nadzieję, że wszystko się powoli zrobi, a jeszcze tyle tego zostało... :)

      Usuń
  5. Cieszę się Twoim szczęściem :) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń