Na wierzbie dostrzec można pierwsze kotki, a kasztany, hortensje i bzy pękają w pąkach ukazując świeżą zieleń.
Skoro przyroda ruszyła, ruszyłam i ja. Pierwsze ogrodowe prace już za mną. Zeszłoroczne liście sprzed domu zgrabione i nasze poletko truskawkowe również. Trzeba było je nieco odchwaścić, żeby młode listki mogły wzrastać, nieduszone zielskiem. Miło było poczuć ten specyficzny zapach ziemi, taki który ma ona tylko na wiosnę. Nawet poparzenie młodą pokrzywą zaliczam "na zdrowie". Powoli powstaje również ogrodzenie dla truskawek. Tak koniec z dokarmianiem zwierzyny świeżutkimi liśćmi naszych sadzonek. Liczymy na obfite zbiory, w końcu główny konsument już gotowy będzie do delektowania się soczystą truskawką.
Do ulubionych czynności zaliczamy pogoń za kotem, włażenie pod kominek ku zgrozie mamy, oraz robienie hałasu uderzając wszystkim o wszystko lub zrzucając wszystko i szukając gdzie spadło. Pełza jak zawodowy żołnierz i przymierza się do raczkowania stając na rączkach i kolankach i huśtając w przód i tył. Ostatnio zaczęła klękać w łóżeczku i wdrapywać się na przedmioty. Jednak najrozkoszniejsze jest jej mama, baba, które nauczyła się wypowiadać szeptem, robiąc śmieszną konspiracyjną minę przy tym.
I chyba nie ma się czemu dziwić, w końcu za miesiąc z małym zapasem mamy astrologiczną wiosnę!

Jutro Maja kończy 8 miesięcy! A jaka duża z niej pannica. Pomijając rozmiary 10 kg i 80 cm ;) już taka "dorosła" się wydaje. Ma własne zdanie, które wyraża bardzo ekspresyjnie, własne małe pomysły. Wszędzie by "weszła" i wszystko ją interesuje. A jak coś jej się nie podoba, protestuje głośno.

P.S Powoli nastrajam wiosennie i nasze wnętrze, w tym roku kusi mnie morsko turkusowy błękit :)
Widzę,że u Ciebie Wiosna już sobie całkiem śmiało poczyna. U nas jeszcze nie tak bardzo, pewnie tam bardziej na południu macie cieplej. Ale dogonimy Was, już wkrótce. Majeczka rośnie jak na drożdżach, moja Anielka ma już 14 mc, a wymiary podobne :) Pozdrawiam z Wioseczki.
OdpowiedzUsuńOna się wielka urodziła, a rozwój i przyrost standardowy tzn, równomierny ;) Ale jak się rodzi 65 cm "brzdąca", to trzeba się liczyć z dźwiganiem 10 kg w 8 miesiącu ;) Pozdrawiamy Was wiosennie :)
OdpowiedzUsuńwow! 65 cm?? Wielka Kobieta :)
OdpowiedzUsuńDawno mnie było, więc serdeczne gratulacje ślę teraz!
Niech będzie wielką radością dla Was :)
A no duża babka :) Dziękujemy :)
Usuń