Lipy się zażółciły, brzozy podobnie, czeremcha gubi liście na potęgę. Trawy wypalone, nie przyrastają wcale. Od czterech lat nie zdarzył nam się podobny sezon, żebyśmy trawę kosili tylko 4 razy! Zazwyczaj od połowy maja kosiliśmy ją średnio co dwa tygodnie.
Wyczekujemy na deszcz. Co wieczór chmurzy się z rożnych stron, zaczyna się błyskać i tyle - ani burze ani deszcze do nas nie docierają.
Nad skoszonymi polami unoszą się wieczorne mgiełki.

Cienie długie, ukośnie padające światło, wiece jaskółek na drutach... Ciekawe czy sprawdzą się moje przewidywania o wczesnej jesieni tego roku.
U mnie tego lata było wyjątkowo dużo opadów. Działki nie trzeba było podlewać. A teraz jest przyjemnie i ciepło. Szkoda tylko, że grzybów jeszcze nie ma.
OdpowiedzUsuńMy ograniczyliśmy się do podlewania pomidorów i roślin w skrzynkach... w przeciwnym razie nie robilibyśmy nic innego. Mam nadzieję, że roślinki przetrwają tą suszę :/
UsuńWitaj:-) U nas też lipy pożółkły, ale absolutnie nie zalatuje jesienią- mamy bowiem tropiki;-) Przypomina nam również ogromny basen na środu ogrodu i nie kończące się wakacje:-) Pozdrawiam wakacyjnie!
OdpowiedzUsuńAch zazdroszczę i basenu i wakacji! U nas prace remontowe od świtu do późnej nocy :)
Usuńu nas jednak mimo wszystko jest zielono, bo chociaż lipiec był gorący, to jednak wilgotny, parny i burzowy. Wszystko rośnie jak na drożdżach.
OdpowiedzUsuńU nas wiosną wszystko tak rosło, trawa bujała, tak że sąsiad z cyrkulacyjną musiał nas ratować. Jednak od połowy czerwca mamy zanik zamiast wzrostu ;)
UsuńA u mnie tak samo, niestety. Już jesień się snuje w mgiełkach porannych, wieczornych. Tak mi szkoda lata!
OdpowiedzUsuńJa również żałuję, że tak szybko przeleciało. Zwłaszcza w tym roku, kiedy wszystkie prace działy się wewnątrz domu, mało z niego skorzystałam :/
UsuńNadrabiam blogowe zaległości ale żeby były aż takie że już jesień ? ;) Prawdą jednak jest, że po tej fali upału, normalne temperatury odczuwa się jak jesienne, a i roślinność przesuszona...Pięknie tu u Ciebie... pewnie Boże Narodzenie już w domu ?:) Z całego serca tego życzę :)
OdpowiedzUsuńJesień może jeszcze nie, ale jej pierwsze oznaki. Co do Bożego Narodzenia - mam taką nadzieję i dziękuję za życzenia :)
Usuń